poniedziałek, 25 lipca 2016

Poducha z aplikacją

Witam,
stworzyłam dla córki poduchę z aplikacją. Zabierałam się dość długo za ten temat bo bałam się że niestety nic z tego nie wyjdzie, ale na szczęście się udało i powstała fajna ozdoba do pokoju.
Wiki zadowolona a ja jeszcze bardziej ,że jej się podoba.
Takie aplikację jednak są męczące i wymagają dużo pracy i cierpliwości , której  niestety mi brakuje:)
Serio podziwiam osoby które szyją tego typu poduchy z aplikacjami może kiedyś i ja w tym odnajdę frajdę bo efekt jest wow... tylko tworzenie już mniej wow.
Pewnie szyłoby się lepiej gdybym miała stopkę do pikowania i cerowania. niestety takiej nie posiadam  i musiałam sobie radzić na zwykłej stopce.
Chciałam uzyskać efekt nierównych linii i myślę , że taki efekt osiągnęłam. Dodałam również pompony różowe dla podkręcenia klimatu.






Pozdrawiam M

niedziela, 17 lipca 2016

Donice we wnętrzu cz. I

Witam serdecznie,

dziś chciałam Wam pokazać kilka aranżacji z donicami ceramicznymi i tym jak bardzo wpływają one na naszą przestrzeń.
Wiadomo nie od dziś ,że dodatki budują naszą osobistą przestrzeń i to dzięki nim w prosty sposób jesteśmy w stanie odmienić każde wnętrze.
W moim domu każde wnętrze jest inne stylistycznie. Nie dlatego, że nie wiem jak docelowo ma wyglądać całość, tylko dlatego ,że na dzień dzisiejszy jestem na etapie zmian właśnie po to by całość była spójna stylistycznie i tworzyła przyjemną dla oka przestrzeń.
Zmiany tak na prawdę zaczęły się kilka lat temu od generalnego remontu kuchni.
Niestety nie mam zdjęć kuchni jak wyglądała dawniej, ale była zielona :) i dodatkowo miała boazerie.
Dziś wygląda zupełnie inaczej. Jest jasna  przytulna taka w której chce się posiedzieć dłużej i właśnie do tej kuchni mam dopasowane jasne donice, tak żeby tworzyły fajną bazę dla roślin i jednocześnie podkręcały klimat kuchni.


                     Fajnym rozwiązaniem są donice typu misa, gdzie w jednej możemy stworzyć piękną
                                       aranżację np. z kwiatów cebulowych jak np. hiacynty.
      Uwierzcie mi na prawdę pięknie to wygląda nawet jeśli nie pokazały się jeszcze kwiaty.



Nie wiem jak Wy, ale ja lubię gotować, dawniej z obowiązku bo coś trzeba jeść:) dziś z przyjemności. Ponieważ z mężem lubimy tworzyć różne nowe smaki i do tego używamy ziół to i doniczek typowo pod zioła nie mogło u nas zabraknąć.



Według mnie ładnie to wygląda, podkręca klimat kuchni, w której aż miło gotować.
Poza tym takie napisy są dekoracyjne więc donice tego typu też ciekawie się prezentują we wnętrzu. Niby nic a jednak to coś. Oczywiście takie donice nie muszą stać na parapecie,
ale też pięknie się prezentują na blacie.U nas akurat na drewnianym chlebaku :)
Jest wiele różnych firm , które produkują donice ceramiczne, ale ja jestem zdania, że fajnie jest wybierać polskie produkty od lokalnych firm, które są szerzej dostępne tak jak te z firmy Ceramik .
Produkty są fajnej jakości, a stylistyka jest przeróżna pasująca do każdego stylu,
 ale o tym w następnym poście.
Pozdrawiam M


Post powstał przy współpracy z firmą Ceramik

środa, 29 czerwca 2016

Taras i kanapa z palet D.I.Y.

Witam,
w zeszłym roku zaczęłam budować kanapę z palet. Brakowało mi fajnego siedziska do relaksu, położenia się na tarasie i delektowania otoczeniem.
Plan był taki: organizujemy palety, zbijamy ja szyje poduchy i po temacie, ale w praktyce jak to zawsze u mnie bywa troszkę rozciągnęło się to w czasie. Bo jak zawsze wymyśliłam sobie jeszcze milion innych rzeczy:)
Całe szczęście w tym sezonie dokończyliśmy temat.
Powstały do końca zaplanowane poduchy, udało się również dokończyć cięcie przy paletach i pomalować wszystko na biało.
Oczywiście, jeszcze jest trochę detali do dokończenia jak listwy czy zaszpachlowanie dziur po wkrętach, ale to są drobiazgi w najbliższym czasie będziemy to poprawiać. A tym czasem zapraszam na relację foto.



Poduchy szyłam z bawełny dodając granatową wypustkę, są super wygodne i grube bo mają aż 16 cm. Polecam grubsze poduchy jeśli macie taka możliwość, ja w środku mam gąbkę docinaną w lokalnej firmie na wymiar.


      Ogólnie podobają mi się siedziska gdzie widać palety, ale stwierdziłam, że do mojego wyobrażenia o tarasie niestety taka stylistyka nie pasuje, dlatego też zasłonięte zostały boazerią po stronie zewnętrznej.
Natomiast od strony wewnętrznej została przykręcona płyta, ale powiem szczerze że czegoś mi  brakuje i zapewne te płyty zostaną zastąpione czymś ładniejszym :)
Dodatkowo kupiłam  kiedyś na wystawie ogrodniczej kilka skalniaków z zamiarem włożenia ich w szczeliny między paletami.
Fajnie to wygląda dodaje uroku i jest coś innego, a przede wszystkim, cała konstrukcja jest mniej toporna.





                                                                       Pozdrawiam M

niedziela, 26 czerwca 2016

Spódnica petit :)



Witam,
w zeszłym tygodniu uszyłam dla córki na urodzinki spódniczkę,  żeby wyglądała jak prawdziwa dama :)
Nigdy wcześniej nie szyłam tego typu spódniczki dlatego też, musiałam obejrzeć jakieś tutki :P Chyba każdy tak ostatnio uczy się jak czegoś nie wie.
Kupiłam 5 metrów szyfonu i powiem szczerze ,że przy ostatnich marszczeniach zastanawiałam się czy oby na pewno mi wystarczy, ale się udało i tak oto powstała mała spódniczka petitskirt. Oczywiście musiałam zmodyfikować według siebie i utrudnić sobie zadanie gdyż  każdą warstwę zrobiłam razy 2. Większość osób z tego co zauważyłam szyje górę z satyny, ja natomiast nie miałam takiej tkaniny więc użyłam dresówki w gwiazdki. Jeszcze tylko do kompletu zostaje mi doszyć górę z dresówki i będzie pięknie.






niedziela, 19 czerwca 2016

Sukienki duże i małe.

Witam serdecznie,
dziś chcę Wam pokazać kilka sukienek, które powstały w ostatnim czasie dla mnie i  córeczki, a niestety  nie było okazji pokazać ich wcześniej :)
Zapraszam







Pozdrawiam M.


piątek, 6 maja 2016

pokój gościnny

Witam serdecznie,

zanim odnowiłam bibliotekę, wzięłam się za odświeżenie pokoju gościnnego.
Tam również znajduje się boazeria na suficie. Ponieważ na razie nie chcemy zrywać jej, bo niestety wiąże się to z większym bałaganem, czego mój mąż koniecznie chce uniknąć :) to postanowiłam przemalować sufit na biało, zresztą ściany również.


  Na jednej ze ścian została położona tapeta w kratę ,która dodała  takiego sielskiego klimatu. Wcześniej ten pokój miał  jak wiadomo kolor sufitu taki jak ma sosnowa boazeria po latach czyli ciut ciemny, oraz ściany beżowe. Dawniej stało tam podwójne łóżko w kolorze  zieleni i taka też szafa.




Cóż łóżko wyniosłam i kupiłam rozkładane w Ikea w białym kolorze do tego biureczko  w kolorze  drewna. Kącik ten służy nam za domowe biuro. Do wykończenia projektu brakuje jeszcze odpowiedniego krzesła, paru drobiazgów i czeka mnie przemalowanie szafy z zielonego na jakiś pasujący kolor do całości. Uszyłam również kilka poduch i zasłony.
 Zapraszam na relację foto tego co już powstało.



Miłego dnia :)
Pozdrawiam M

wtorek, 29 marca 2016

Metamorfoza pokoju w boazerii D.I.Y.

Witam,

dziś mam dla Was troszkę inny post niż szycie.

Mieszkam z rodziną w domu, który jak każdy z początku lat 90 wymaga remontu.
Większość już zrobiliśmy, bo uwierzcie mi prawie w całym domu była boazeria :)
na wejściu, w kuchni  wszystkie sufity na piętrze, oraz biblioteka.
Sukcesywnie usuwamy pozostałości lat 90, ale nie jest  to takie szybkie.
Na pierwszy ogień poszła kuchnia i wejście do domu, oraz klatka schodowa i sypialnia.
Na kolejnym piętrze mamy jeszcze pokoje, które mają sufity z boazerii.
Na razie postanowiłam je przemalować na biało, żeby troszkę odświeżyć pokoje.

Chciałam Wam dzisiaj pokazać bibliotekę, za którą wzięłam się przed świętami.











Pokój jest z jednej strony skośny, ma małe okno, dlatego też mało jest tam światła.
Pamiętam jak rodzice kupili ten dom i okno w nim Pan wykonawca zamontował na wysokości podłogi, tak że w sumie okno po otwarciu leżało na podłodze... cóż kogoś wena twórcza poniosła.
Na szczęście okno zostało zamontowane poprawnie. Całość jest w boazerii plus parkiet i drewniane regały.


Wszystko zostało pomalowane matową farbą akrylową 2 razy.
Zapraszam na relację foto :













 Pokój na pewno stał się przytulniejszy i jaśniejszy.
Muszę jeszcze uszyć nowe pokrowce na kanapę i fotele, żeby trochę bardziej pasowała do całej reszty.

Pozdrawiam
M